Newsy

18/11/09

II FKG Memoriał Marka Dunata 2010

07/11/09

Chłopaki z Cykloza.pl o naszej imprezie

Memoriał Marka Dunata I Festiwal Kolarstwa Górskiego

Zawody downhillowe w ramach Pierwszego Festiwalu Rowerowego imienia Marka Dunata , które odbyly się w Szczyrku 1-2 maja są dawno za nami. Kurz i emocje opadły a ponieważ warszawska Cykloza przywiozła z zawodów puchar , dwa miejsca na pudle i kilka dobrych czasów wypada więc napisać o imprezie co nie co.

Na portalach rowerowych pojawił się na początku kwietnia następujący tekst zachęcający do udziału w pionierskiej imprezie:

„Memoriał Marka Dunata Pierwszy Festiwal Kolarstwa Górskiego Szczyrk 2009 jest Pierwszą próbą zorganizowania zawodów DH Po rocznej przerwie spowodowanej wieloma czynnikami. Jednak Zupełnie nowa trasa wytyczona przez Grzegorza „Ziela” Zielińskiego powinna dostarczyć nam wielu atrakcji, organizatorzy nie zapomnieli również o kibicach dla których przygotowali plenerowe koncerty świetnych kapel rockowych. Wszystkich którzy chcą sprawdzić swoje siły na jednej z najdłuższych tras DH. Zapraszamy do Szczyrku 1-3. maja 2009”.

Dla tych, którzy wzięli udział w tej imprezie albo czytali o niej w internecie i zadali sobie pytanie kim był Marek Dunat odsyłam do skromnej informacji jaką udało mi się znaleźć nt. tego człowieka na stronie www.wywrota.pl

Wracając do zawodów wypada pochwalić wszystkich zaangażowanych w tą imprezę za wkład pracy , tj. organizację i przygotowanie całkiem długiej i treściwej trasy DH. Wymienię tu znanego większości  Wiktora z Arthizm który z kolegami stanął na wysokości zadania. Budowa drewnianych hopek, ziemnych profili , narzucone głazy na rock garden – wszystko to wymagało kilku dni ciężkiej pracy. Również sam przebieg zawodów (bez tak zwanych wpadek) świadczył o sprawnym planowaniu i egzekucji .  Oczywiście na imprezie nie zabrakło firm sponsorujących oraz patronów medialnych, których listę można obejrzeć na stronie www.mojamiejscowka.pl

Trasa o długości 1,3 km i przewyższeniu 250 m rozpoczynała się 100m pod pośrednią stacją na Skrzyczne czyli pod Jaworzyną. Górny odcinek wytyczony po prawej stronie wyciągu był trawiasty i dość stromy, bez drzew a ograniczony tylko taśmami. Potem było kilka podsypanych profili między drzewami , 2 hopki i szybki odcinek do polany, koło dużego dębu, z hopką 43Ride. Hopka 43ride była chyba najlepszą miejscówką na trasie do wykonania prawdziwego, długiego lotu.  Następnie przygotowano krótki odcinek rock garden, który łączył się z tak zwaną pucharówką . Potem był (znany bywalcom Szczyrku) trawers pod wyciągiem na lewą stronę i (w odróżnieniu od zawodów w 2007) jazda po lewej stronie wyciągu prawie do mety.  Na tym odcinku linię wytyczono w lesie – było sporo ciasnych zakrętów, parę trawersów i kilka hopek z krótkim lądowaniem do precyzyjnego wklejenia się między drzewami. Oczywiście każdą z trudniejszych sekcji skoków lub dropów można było objechać ale kosztowało to każdorazowo dodatkowe 2-3 sekundy odnotowane na zegarze na mecie. Finisz ustawiono na początku polany, znacznie powyżej dolnej stacji kolejki. Nie było więc okazji  dobrze dokręcić i rozpędzić się tak jak zwykle robi się to na polanie przed ścianką hotelu Meta.

Pogody nie zabrakło. Mimo wcześniejszych zapowiedzi deszczowego weekendu mieliśmy warunki prima sort. Było sucho i piaszczysto w piątek – na treningach  jak i w sobotę – w dniu zawodów ( idealne na michelin’y albo maxxisy high rollery).

W sobotę o 11 organizatorzy puścili przejazdy kwalifikacyjne a 2,5 godziny później finałowe. Spora frekwencja ze strony zawodników – 105 startujących we wszystkich kategoriach oraz ze strony kibiców stworzyły dobrą atmosferę rywalizacji. Podczas kolejnych przejazdów dało się słyszeć słynne „ogień z dupy” i „puść heble”. Tak więc ilość adrenaliny podczas zjazdu powodowała, że nie dało się jechać inaczej niż na 110% możliwości. W barwach Cyklozy wystartowali:

W grupie Hobby full – Emil Holland – Mały i Marek. W grupie Masters: Tomek Tywoniuk – Tywon oraz Marcin Walewski – Wala

Najlepszy czas 1 przejazdu należał do Grzegorza Wincenciaka 2:28,59 w grupie elita.

Czas z przejazdu kwalifikacyjnego  nie miał znaczenia w końcowej kolejności – był tylko biletem do zjazdu finałowego. Dlatego w finale należało co najmniej powtórzyć czas 1 przejazdu a najlepiej go poprawić. W finale najlepiej pojechał Mikołaj Wincenciak 2:25,74. W kategorii Hobby Full Marek wykręcił 7 czas 2:44.44.  Kategoria Masters została zdominowana przez Cyklozę.  Pierwsze i trzecie miejsce na pudle zajęli odpowiednio autor tego tekstu – Wala oraz Tywon.

Kryształowy puchar przechodni za I miejsce w kategorii Master pojechał wiec do Warszawy a właściwie do Konstancina, gdzie pozostanie przez najbliższe 12 miesięcy do maja 2010.

art: cykloza.pl

07/11/09

Gazeta szczyrkowska donosi

I Memoriał Marka Dunata

W dniach 1 – 2 maja br odbywał się w Szczyrku Memoriał Marka Dunata – I Festiwal Kolarstwa Górskiego. Organizatorami Memoriału byli młodzi działacze sportowi pod kierownictwem Wiktora Zemanka oraz Szczyrkowska Izba Gospodarcza.

W Memoriale wzięło udział 105 zawodników w 6 kategoriach. W pierwszym dniu odbywały się jazdy próbne, czyli zapoznawanie się z trasą, natomiast w drugim dniu o godz. 12:00 rozpoczął się wyścig. Około godz. 15:00 do kolejnego zjazdu przystąpili finaliści, wyłonieni z najlepszymi czasami ze zjazdu pierwszego.

Biuro zawodów oraz cała infrastruktura organizacyjna znajdowała się przy Hotelu – Restauracji META, która udostępniła nie tylko swój teren, ale również zaplecze organizacyjno-techniczne i gastronomiczne. Wieczorem, po zawodach dla uczestników Festiwalu organizatorzy przygotowali After Party w Grillu METY.

Zawodnicy byli ubezpieczani przez dwie karetki pogotowia oraz GOPR. Jednak okazało się, że trasa była na tyle dobrze przemyślana i przygotowana, że poza przypadkiem bólu głowy jednego z organizatorów, nie było ani jednej interwencji lekarskiej. Tutaj należą się gratulacje ekipie przygotowującej trasę, która nie tylko stawiała na szybkość ale również na inne umiejętności panowania nad rowerem. Nie mniej niektóre czasy zjazdu z Jaworzyny były imponujące. Najlepszy wynik osiągnął Mikołaj Wincenciak z Myślenic, w kategorii „Elita”, z czasem 2 minut i 25,74 sekund. Kolejnymi byli: Antoni Suchoń kat. „Hobby Junior” (Bielsko-Biała) z czasem 2:34,06; Arkadiusz Piłaszewicz kat. „Elita” (Sosnowiec) 2:34,20 oraz Jacek Cienciała kat. „Elita” (Ustroń) 2:34,97. Najdłuższy przejazd miał zawodnik z czasem 4 minut i 36 sekund.

A teraz czas na wymienienie i podziękowanie tym, dzięki którym Memoriał doszedł do skutku, a jego organizacja i przebieg odbyły się bez znaczących problemów:

  • dziękujemy właścicielom gruntów, którzy zgodzili się na udostępnienie swojej własności pod wytyczenie trasy: Spółce dla Zagospodarowania Wspólnot Leśnych i Kazimierzowi Markowi, Marii i Józefowi Byrdom, Aleksandrze i Tomaszowi Lebeckim, Józefowi i Marianowi Przybyle, Krystynie Zygmunt, Marii Przybyle, Anieli i Janowi Pawełkom, Jadwidze i Franciszkowi Krystom, Annie i Stanisławowi Huli, Marii Marek, Antoninie Marek i Jolancie i Wojciechowi Zychom
  • dziękujemy sponsorom: Hotel – Restauracja „Meta”, Hotel „Orzeł Biały”, pensjonatowi „Gościniec Salmopolski”, Beskidzkiej Galerii Sztuki, Northtec Rowery, sklepowi ZETSHOP, Mieczysławowi Migdałowi – fundatorowi Pucharu Przechodniego w kategorii „Masters”, sklepowi „Alternative”, Grzegorzowi Ekiertowi z pensjonatu „Familii Relaks” dziękujemy portalom internetowym: 43RIDE, DH-ZONE, HCFR, FIGUERAS.PL (projektant stron internetowych), DREAM UP (agencja reklamowa)
  • dziękujemy dyrektorowi Centralnego Ośrodka Sportu, Andrzejowi Ruszkowskiemu  oraz kierownikowi wyciągu krzesełkowego Krzysztofowi Markowi za wszelkie zniżki i pomoc
  • dziękujemy sędziom, którymi byli: Dawid Drelich, Krzysztof Grabowski, Arkadiusz Lewy, Mateusz Ligęcki, Mikołaj Migdał, Grzegorz Pietraszkiewicz, Piotr Rodak (również projektant grafiki) i Tomasz Wycisk
  • dziękujemy Zbigniewowi Stanisławskiemu za pomiar czasu
  • dziękujemy dziewczynom z biura organizacyjnego, czyli: Sylwii Baścik, Sonii Czupryńskiej i Agacie Dudys
  • dziękujemy Naczelnikowi Grupy GOPR, Jerzemu Siodłakowi
  • dziękujemy Agacie Mysłajek za zniżki na posiłki dla zawodników
  • dziękujemy Antoniemu Byrdemu za możliwość korzystania z rabatu parkingowego oraz zaangażowanie się w organizację Festiwalu
  • dziękujemy za szczególną pomoc Stanisławowi Matlakowi i Czesławowi Markowi
  • dziękujemy dyrektorowi MOKPI Sabinie Bugaj, za udostępnienie kina „Beskid” na filmy o kolarstwie górskim i ufundowanie nagród
  • dziękujemy Stefanowi Huli jr. za uświetnienie ceremonii rozdania nagród
  • dziękujemy koleżankom ze Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej: Annie Migdał i Barbarze Zajdlicz, które aktywnie włączyły się w działania organizacyjne przed i w trakcie Festiwalu
  • dziękujemy właścicielowi sprzętu nagłośnieniowego Przemysławowi Drabkowi
  • wielkie dzięki dla Grzegorza Zielińskiego, który tak dobrze zaprojektował trasę zjazdu.

A przede wszystkim należy podziękować pomysłodawcy oraz inspiratorowi wszystkich działań, Wiktorowi Zemankowi, który naprawdę chce, aby kolarstwo w Szczyrku rozwijało się, hej!

Gazeta Szczyrkowska Mirosław Bator

« Newer Posts
arthizm MMX